Postanowiłam odżywić trochę swoje rzęsy i zakupiłam sobie odżywkę. Padło na firmę Bell. Zapłaciłam za nią coś koło 10 zł. Odżywka oprócz oczywistego "odżywiania", ma także zapobiegać wypadaniu rzęs.
Przy okazji pisania postu, pobawiłam się trochę w analizę składu, niestety dla takiego laika jak ja, nie jest to wszystko wcale takie oczywiste. Szukając informacji o działaniu poszczególnych substancji natrafiłam na fajną stronę internetową Polskiego Związeku Przemysłu Kosmetycznego http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/.
Strona ma przyjazny interfejs i zawiera sporo ciekawych informacji. Polecam przeczytanie działu faktów i mitów. Możecie tam rozwiać swoje wątpliwości np. co do tego czy antyperspiranty faktycznie szkodzą i grożą rakiem, czy też np. SLS jest aż tak straszny, jak go malują:)...
WRAŻENIA
Jeśli chodzi o wrażenia po zastosowaniu
odżywki, to muszę przyznać, że może nie zaobserwowałam jakiegoś
oszałamiającego efektu, niemniej jednak moje rzęsy wyglądają lepiej.
Prawdę mówiąc, jest mi nawet ciężko to "wyglądanie lepiej" zdefiniować.
Coś się jednak z nimi zadziało. Nie cierpiałam na jakieś nadmierne
wypadanie, więc poprawy tej kwestii nie zauważyłam. Rzęsy są jednak
trochę bardziej zdyscyplinowane.



2 komentarze:
Ciekawy produkt.Chyba wypróbuję :)
I nie sieje spustoszenia w portfelu:)
Prześlij komentarz