niedziela, 21 lipca 2013

EUCERIN EVEN BRIGHTER - WRAŻENIA PO 2 MIESIĄCACH STOSOWANIA

Minęło już 8 tygodni od kiedy zaczęłam używać kremu eucerin even brighter kliknij
Oczywiście zdarzyło mi się raz, czy dwa zapomnieć o posmarowaniu twarzy ale myślę, że zbyt wielkiego znaczenia dla przebiegu całej kuracji to nie miało. Przede mną jeszcze 4 tygodnie stosowania, a kremu w słoiczku już naprawdę niewiele zostało. Myślę, że producent niemalże z aptekarską dokładnością wymierzył ile produktu potrzeba na 12 tygodni codziennego używania i właśnie tyle "wpakował" do pudełka.

REZULTATY

Dla przypomnienia wklejam zdjęcia z efektami po 4 tygodniach stosowania.
Wybaczcie, że ostatnie zdjęcie jest trochę rozmyte, niestety korzystam z trochę innego aparatu, gdyż mój uległ awarii.



Na stronie reklamującej krem even brighter wczytałam, że zawarte w nim składniki mają nie tylko wybielać skórę  ale także chronić ją przed powstawaniem nowych piegów. Niestety nie wiem czy działanie takie ma tylko krem na dzień czy również i krem na noc. Ja używając codziennie kremu z filtrem co najmniej 30, podkładu z filtrem 20 i  na noc kremu eucerin even brighter niestety zauważyłam, że piegi trochę znowu nabrały kolorów. Nie jestem tym faktem jednak mocno zaskoczona ponieważ mamy środek lata i słońce momentami dosyć mocno praży. Niemniej jednak, skóra na twarzy po stosowaniu tego specyfiku jest delikatnie rozjaśniona a więc i piegi też. Jestem je w stanie przykryć makijażem niemalże w 100 % (oczywiście dosyć ciężkim). Poza tym muszę przyznać, że nawet jeśli krem ten mnie mocno nie wybiela to  lubię go z zupełnie innego powodu. Moja mieszana cera lubiła mi często płatać figle. Może wyprysków nie było wiele, ale nawet 3 na twarzy potrafiły mi popsuć humor. Przy codziennym stosowaniu eucerinu od już ponad dwóch miesięcy obserwuję spokój. Skóra też jest ładnie nawilżona. No cóż, pełna optymizmu testuję dalej.

5 komentarzy:

Make-up by Mags pisze...

czekam na dalsze raporty :) tez poszukuje czegos na przebarwienia. nie mam piegów- mam przebarwienia słoneczne :( szukam czegoś co je usunie ale na razie nic nie działa. pozdrawiam

Iwona Paulina pisze...

a jak mocne masz te przebarwienia?

zabarwioneMadzienie pisze...

też niestety mam ten problem wyżej wymieniony, ach jakze chciałabym się zamienić z Toba, przebarwienia na piegi ?;p co myślisz?;D hehe ;) mam zamiar kupić ten krem ale obecnie nigdzie go nie mogę dostać... może dodasz jakiś post jakie są ówczesne rezultaty po używaniu tego oto kremu?czekam z niecierpliwością. pozdrawiam ;-)

Iwona Paulina pisze...

wykończyłam już całe opakowanie i noszę się z zamiarem napisania jakiegos posta z opinią i całej kuracji... przebarwienia na piegi? może być:) tylko zrób sobie miejsce na duuuużo piegów:)

Mocca Morela pisze...

Ja się do niego przymierzam, ale nie chcę dotykać moich piegów (których mam niewiele na nosie i je lubię), tylko moje przebarwienia potrądzikowe... Niestety podkład robi u mnie największą różnicę, ciekawe, czy sobie by poradzi i w jakim stopniu.