sobota, 8 listopada 2014

POWRÓT PO MAŁEJ PRZERWIE Z ARTDECO

Witajcie,
Trochę mnie tutaj nie było. W ciągu ostatnich miesięcy moje życie nabrało takiego tempa, że niestety czasu na blogowanie już nie wystarczyło. Wracam jednak i mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda.

Dzisiaj pokaże Wam puder, który zakupiłam ponieważ zostałam wprowadzona w błąd. Miał to być puder transparentny, odpowiedni do mojej jasnej karnacji. Jak się okazało jest dosyć ciemny więc używam go jako bronzera.  Niestety mój aparat trochę przekłamał kolory. Opakowanie pudru jest srebrne, ale przy słonecznej pogodzie wyszło jak widać poniżej.

Puder zawiera złote drobinki. Jako bronzer sprawdza się rewelacyjnie, bo ciężko jest sobie nim zrobić krzywdę. Kolor jest ciemniejszy od mojej karnacji przynajmniej ze dwa tony, ale na tyle jasny, że nie muszę się obawiać aplikacji. Niestety na zdjęciach tego nie widać. Musicie mi uwierzyć na słowo:)

Na twarzy trzyma się średnio. Po kilku godzinach ciężko dostrzec jego obecność. Bardzo podoba mi się jego opakowanie. Kosztował coś koło 70 zł (w promocji).








6 komentarzy:

Natalia pisze...

Puder prezentuje się bardzo elegancko, szkoda że taki drogi (przynajmniej dla mnie).

Zostawiam linka do siebie, będzie miło jeżeli znajdziesz chwilkę aby zajrzeć:
http://juicy-raspberry.blogspot.com/

Pozdrawiam :)

artnail pisze...

Piękna puderniczka. Ale za takie cudeńko trzeba niestety słono zapłacić.:)

Cosmetics4u pisze...

Puderniczka rzeczywiście fantastyczna!

Łobzowska pisze...

Piękne pudełko. Takie eleganckie i ekskluzywne :)

Fairy pisze...

Wow, jakie piękne opakowanie :D. Dla niego samego byłabym w stanie kupić. Jedyny kontakt jaki miałam z tą marką, to przy okazji bazy pod cienie. Genialna.

caise pisze...

piękny puder! artdeco zawsze ma piękne opakowania i tłoczenia:)