środa, 20 lutego 2013

MARY-KATE AND ASHLEY BARE EFFECTS SHEER MINERAL POWDER

MARY-KATE AND ASHLEY
BARE EFFECTS SHEER MINERAL POWDER

Róż ten zakupiłam korzystając z dobrodziejstwa internetu (allegro). 
Muszę przyznać, że oprócz koloru : nr 738 MARVELOUS MAUVE  
i pojemności -10g skusiła mnie jego cena - 11,99 zł.



Wrażenia:

Róż ten wyposażony jest w pędzelek za pomocą którego aplikujemy kosmetyk na twarz.
 Minusem jest to, że nie da się go w żaden sposób odczepić tak, aby móc użyć różu z innym pędzlem (podejrzewam, że trzeba byłoby po prostu siłowo usunąć tą część). Sam pędzelek jest mocno "taki sobie". 
Wychodzą z niego włosy i ciężko go włożyć do tej przezroczystej, plastikowej części zamykającej  bez powodowania odginania włosów i deformowania pędzla.
Róż posiada mechanizm "zamykający" co jest fajnym rozwiązaniem, bo nie powoduje niepotrzebnego rozsypywanie kosmetyku (część na której osadzony jest pędzel  przekręca się o 180 stopni i w ten sposób  się go otwiera lub zamyka).
Kolor jest delikatny (delikatny róż). Trochę wpadający w łososiowy.
Pomimo tego na twarzy aplikując go "więcej" można uzyskać całkiem intensywny i wyrazisty kolor.
Zawiera takie bardzo, bardzo delikatne błyszczące drobinki (dostrzegłam je dopiero w świetle sztucznym).
Zapach niewyczuwalny. 
Konsystencja pudru sypkiego.
Nałożony na twarz rano (godzina 6.05) wytrzymuje całkiem nieźle kilka godzin biegania w pracy.
Plusem jest to, że bez dźwigania zbędnych akcesoriów w postaci pędzli itp., można nim łatwo poprawić makijaż w pracy, szkole, na uczelni czy gdziekolwiek.
Generalnie jestem zadowolona. 
W skali od 1-5 dałabym mu mocne 3.
Plusy to wygoda, ładny kolor, duża pojemność, bardzo przystępna cena.
Minusy... zdecydowanie pędzel.

Brak komentarzy: