No właśnie gdzie?
Nie ma co…to jest
właśnie ta sławetna potęga internetu. Wszystkie blogi modowe,
kosmetyczne i lifestyle’owe głoszą pochwałę paletek z cieniami
do powiek firmy sleek. Skuszona zapewnieniami o wysokiej jakości,
szerokiej gamie dostępnych kolorów i genialnym napigmentowaniu
stałam się szczęśliwą posiadaczką jednej z paletek.
Zacznijmy od estetyki.
Cienie opakowane są w przyjemne dla oka czarne pudełeczko i
zamknięte w ładnej, czarnej kasetce. Duży plus. Kolory
rzeczywiście niesamowite. Zakupiłam kolor I-divine z fajnymi
beżami i brązami. Na powiekę nakłada się je bez większych
problemów (są dosyć plastyczne) choć miejscami się obsypują. W
sumie byłam zadowolona.
Ponieważ byłam tak
mocno podekscytowana faktem zakupu tej, jakże popularnej paletki
uśpiłam swoją czujność i nie spojrzałam na tył paletki ze
składem. Zrobiłam to kilka dni później, czego do dzisiaj
żałuje;)… jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy oczom mym
ukazał się napis:
DESIGNED AND DEVELOPED
IN UK, PRODUCEED IN CHINA
He? Jak to? Jak to jest w
ogóle możliwe? Kosmetyki brytyjskiej firmy (nie wiem dlaczego ale
kosmetyki niemieckie, francuskie, angielskie są dla mnie synonimem
wysokiej jakości) produkowane w Chinach? Wszystko, co jest „made
in china” kojarzy mi się z wyjątkowo niską jakością. Tyle się
słyszy o tych wszystkich barwnikach niewiadomego pochodzenia
stosowanych do produkcji odzieży itp… No ale kupić odzież,
która nie jest wyprodukowana w Chinach to naprawdę nie lada wyczyn
w dzisiejszych czasach. I wcale nie chodzi tutaj o pieniądze, bo
rzeczy drogie, firmowe i luksusowe też często są produkowane
właśnie w Chinach. Z ubraniami radzę sobie jednak piorąc je przed
każdym pierwszym nałożeniem (gdzieś wyczytałam, że należy tak
zrobić, żeby wypłukać szkodliwe barwniki i jakieś substancję
które podobno mają zabezpieczyć odzież w trakcie transportu
itp.). Dzięki temu czuję się bezpieczniej. Robię tak nawet z
rzeczami produkowanymi poza Chinami, gdyż to, że coś nie zostało
tam wyprodukowane nie oznacza jeszcze, że nie zostało wytworzone z
surowców, których ojczyzną jest ChRL. Tak wiem, jestem freek'iem i pewnie większość z was
uzna, że przesadzam. Niestety nauczyłam się tego na własnym
przykładzie. Kiedyś po zakupie jakiejś bluzki dostałam potwornego
uczulenia. Lekarz początkowo nie był w stanie zdiagnozować
przyczyny ale zapytał mnie właśnie czy może nie zmieniłam
środków piorących albo czegoś nowego nie zakupiłam. Zakupiłam.
Właśnie „made in China” niestety. Pewności, że wysypka to
wynik barwników zastosowanych do wyrobu bluzki nie ma ale uraz
pozostał. Wracając do meritum sprawy. Cienie to coś, co nakładamy
na powiekę. Na oko. Miejsce, gdzie skóra jest bardzo delikatna i
wrażliwa. Fakt, że nakładam na nie coś, co jest chińskie i tanie
(cena cieni nie jest wygórowana. Koszt ok. 35 zł i są już tutaj
koszty produkcji, dystrybucji i prowizja osób, które nimi handlują)
sprawia, że cienie lądują w koszu. Być może nawet cienie
produkowane są przy zachowaniu standardów europejskich. Nie
twierdzę, że jest inaczej. Do mnie to jednak nie przemawia.
Rozumiem też głos rozsądku, że Chińczycy przecież używają
kosmetyków produkowanych we własnym kraju i mają się dobrze a Polacy
produkują wędliny z odpadków. Niestety dla mnie jest to pierwsza i
ostatnia paletka firmy Sleek. Jest to też zapewne w ogóle ostatni
kosmetyk tej firmy. Myślę, że lepiej dopłacić kilka złotych i
kupić kosmetyki produkowane mimo wszystko w miejscu uznawanym
powszechnie za bezpieczne (UE, USA). Także osobom, które myślą
podobnie nie polecam zakupu tego produktu.
Ależ się rozpisałam...

2 komentarze:
Natknęłam się na Twój wpis, kiedy szukałam informacji o cieniach Sleek. Kiedyś obiło mi się o uszy, że kosmetyki są produkowane w Chinach. Widzę, że jest to prawda. :(
Zastanawiałam się nad zakupem tej palety(pomimo, że pracuję na cieniach MAC) chyba tylko z ciekawości bo są tak chwalone na necie. Ale widzę, że lepiej sobie odpuścić i te pieniądze przeznaczyć na cień MAC :)
No niestety moja paletka jest (a raczej była) wyprodukowana w Chinach... ale może się coś zmieniło?
Prześlij komentarz