niedziela, 10 marca 2013

PUPA CZY BENEFIT? cd...

Tak, jak obiecałam w pierwszym poście zamieszczam tu  kilka słów o tuszu do rzęs
PUPALASH MASCARA ENERGIZER.
Moim zdaniem zdecydowanie wygrywa z Benefit They're Real. Nie tylko cenowo, ale również i jakościowo.
Ciężko jest mi ocenić czy moje rzęsy rzeczywiście wydłużyły się o ten 1 mm. Na pewno szczoteczka (tradycyjna) odpowiada mi dużo bardziej niż grzebyk w Benefit They're Real.
Mam dosyć krótkie rzęsy. Pomalowane tuszem Benefit They're Real wyglądały bardzo naturalnie. Grzebyk je rzeczywiście bardzo ładnie rozdzielał. Nie był to jednak taki efekt jakiego się spodziewałam (nikt mnie nie pytał czy są prawdziwe ;) Ogromny minus dla tego produktu to fakt, że po niecałych trzech miesiącach używania wysechł niemalże na wiór.
PUPALASH MASCARA ENERGIZER zdecydowanie mocniej podkreśla rzęsy. Przy jego pomocy można wyczarować zdecydowanie bardziej wyrazisty look. Ładnie rozdziela i pogrubia rzęsy.
Jeśli miałabym po raz kolejny zakupić któryś z nich to zdecydowanie wybrałabym ten marki PUPA.

Brak komentarzy: