NIVEA LIP BUTTER VANILLA & MACADAMIA
Nie mogłam mu się oprzeć. Czyli jak zwykle poszłam do sklepu "dla towarzystwa" a wyszłam z zakupami.
Tego grzechu jednak nie żałuję. Od jakiegoś czasu zmagałam się z silnie spierzchniętą górną wargą. Próbowałam ja peelingować i smarować i nic to nie pomagało.
No i tutaj pełne zaskoczenie. Na noc posmarowałam usta tym oto masłekiem i rano wstałam z zupełnie gładziutkimi usteczkami. Nie wiem czy to tylko przypadek a odzyskana gładkość ust to efekt wcześniejszej żmudnej pielęgnacji ale póki co szybko się z nim nie rozstanę...
Skład:
Cera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3, Diisostearate, Butyrospermum Parkii Butter, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aqua, Glycerin, Glyceryl Glucoside, BHT, Aroma, CI 77492.
3 komentarze:
ja od dłuższego czasu stosowałam bepanthen w maści na usta i w tej roli sprawował się wręcz genialnie.
ale zgubił się gdzieś w mrocznej otchłani mojego pokoju i zupełnie nie wiem gdzie go wsadziłam, więc od jakiegoś czasu smaruję tym cudem na noc i efekty porównywalne ; )
no właśnie - cudo :) nic dodać, nic ująć
Uwielbiam to masełko :) Sprawia, że moje usta są miękkie i nawilżone. Żadnych suchych skórek!
Prześlij komentarz