środa, 1 maja 2013

CLINIQUE - PORE REFINING SOLUTIONS

Pore refining solution instant perfecting makeup
Kolor - 2 alabaster (VF-N)
cena regularna - 145 zł  (ja kupiłam na przecenie za 73 zł)

Informacja z naklejki na produkcie (pisownia oryginalna):
"Zmiękcza, zaciera widok dużych porów natychmiast po użyciu jak i w czasie. W 3 sekundy, maskuje wygląd dużych porów. Natychmiast tworzy młodszy wygląd, świecąca i bez skazy cera. Składniki do pielęgnacji skóry z upływem czasu, sprawia, że pory są mniej widoczne. Lekka i szybko wchłaniająca się formuła, nie zatyka porów. Naturalne, bezbłędne wykończenie. Zapobiega świeceniu się, poceniu i wilgoci."


Wrażenia
Przyznam się szczerze, że jestem fanką podkładów typu - Revlon Colorstay czy Estee Lauder Double Wear. Lubię podkłady mocno kryjące i długo utrzymujące się na twarzy. Ponieważ moja cera ma skłonności do pokrywania się piegami jestem zmuszona używać pod podkład kremu z filtrem SPF50.
Podkład clinique'a  jest dla mnie za lekki. Niestety położony na krem z filtrem" spływa" mi z buzi  bardzo szybko. Dodatkowo jeśli macie bardzo jasną cerę (w revlonie wybieram kolor BUFF w Estee Lauder  1W1) kolor alabaster będzie dla was za ciemny (niestety nie miałam możliwości sprawdzić koloru przed zakupem). Czy pory są mniej widoczne?  Ponieważ   rano  używam jeszcze dodatkowo eliksiru na pory z AA Prestige (możesz o nim przeczytać tutaj) to wydaje mi się, że są one rzeczywiście trochę "obkurczone".
Podkład ładnie rozprowadza się na twarzy. Nie tworzy żadnych smug. Całkiem nieźle wyrównuje koloryt skóry (nawet mojej piegowatej). Dla mnie jednak jest niestety zdecydowanie za lekki. Jeśli lubicie podkłady takie, jak ja, to niestety uważam, że podkład ten nie spełni waszych oczekiwań. Jeśli jesteście fankami podkładów lekkich, średnio kryjących to myślę, że warto go wypróbować.
Jeśli są tu jakieś kobitki zadowolone z tego podkładu to dajcie znać czy u was działa.





2 komentarze:

Wdowa Po Stalinie pisze...

to dla mnie pewnie byłby za ciemny, w dodatku mam tłustą cerę, więc nie byłby to dla mnie dobry zakup

Iwona Paulina pisze...

Jeśli masz tłustą cerę to zdecydowanie nie polecam, dzisiaj wypróbowałam podkład w warunkach ''bojowych'' czyli w trakcie jazdy na rowerze... masakra... porobiły mi się plamy i zacieki...