środa, 15 maja 2013

APEL O POMOC

Słuchajcie moi kochani,

wiem, że codziennie gdzieś słyszymy o ludzkiej krzywdzie, nieszczęściu, tragedii...

wiem, że ogrom zła na tym świecie sprawia, że gdybyśmy chcieli pomóc każdemu, to po pierwsze nie jesteśmy w stanie a po drugie sami  zaraz byśmy pomocy potrzebowali...

ale są sytuacje, kiedy ja po prostu nie mogę przejść obok czegoś obojętnie, kiedy coś porusza mnie tak mocno, że całą sobą czuję potrzebę działania... i tak jest tym razem...

dzisiaj natrafiłam na  historię chłopczyka - Piotrusia, która mnie bardzo poruszyła...
Chłopiec cierpi na nowotwór mózgu, przechodzi intensywne chemioterapie, które bardzo wyniszczają jego organizm i sprawiają mu dużo bólu i cierpienia... gdzieś jednak jest iskierka nadziei na wyleczenie tej strasznej choroby ...i jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa - nie w Polsce...

Od razu wyjaśniam, że nikt mnie o to nie prosił, nie czerpię z tego żadnych korzyści, nie kontaktowałam się w tej kwestii z rodzicami Piotrusia a robię to bo po prostu czuję, że tak trzeba...

TUTAJ możecie nabyć cegiełkę za kwotę 5 zł i przeczytać apel rodziców
są tam również podane dane fundacji, która zbiera pieniądze na leczenie chłopca...

Słuchajcie... czym jest te 5 zł dla nas? Piwo? Czekolada? Lakier do paznokci? Dla tego chłopca to może być szansa na wyleczenie...

pozdrawiam was bardzo serdecznie i liczę na wasze dobre serca...

Brak komentarzy: