Uzbierała mi się już całkiem niezła kolekcja lakierów do paznokci. Postanowiłam więc spróbować wykorzystać je do paznokciowego ombre.
Do tego celu użyłam:
- nail whitener 108
- lovely nude (numer niestety już starty)
- sephora 55
- l'oreal 109
- miss sporty 415
Nie jest to może idealne wykonanie i nawet niezbyt wprawne oko dostrzeże niedoskonałości, ale malowanie paznokci zajęło mi dosłownie kilka minut. Co myślicie o efekcie? Iść w miasto czy zmyć?
Dodam tylko, że ten lakier miss sporty jest w rzeczywistości ciemniejszy i bardziej brązowy (na zdjęciach mi wychodzi jakąś taka zgniła zieleń).
10 komentarzy:
fajnie wyszło :) zainteresował mnie ten lakier Nude z Lovely :) chyba go poszukam :D
dzięki:)a lakier ma faktycznie bardzo przyjemny kolor:)
test: komentarz
Pierwszy rzut okiem na paznokcie i myśl "gdzie to ombre?". Drugi rzut: "aaaaa! tyyy... fajne" :)
Pomysł ciekawy, na pewno wykorzystam przy którymś malowaniu :>
dzięki:)
BTW- nominowałam Cię do Liebster Award :)
http://ank13pietro.wordpress.com/2013/08/21/nominacja-do-liebster-award-po-raz-pierwszy/
pozdrawiam :)
świetne kolorki;)
ciekawy efekt;)
trzeba się ratować jak się nie umie zrobić prawdziwego ombre:)
Fajny pomysł na nietypowe ombre :-) Muszę kiedyś wypróbować ten sposób.
Prześlij komentarz