wtorek, 17 września 2013

EUCERIN DAILY PROTECTION SPF 30

Kupiłam go sobie przez internet... (tym oto stwierdzeniem mogłabym rozpoczynać zdecydowaną większość swoich postów). Nie pamiętam już ile dokładnie za niego zapłaciłam... chyba coś koło 40 zł.  W sumie to standardowa cena za filtry apteczne...tylko, że tutaj opakowanie zawiera aż 118 ml produktu. Skoro już jestem przy opakowaniu to muszę pochwalić firmę Eucerin. Po pierwsze za zastosowanie dozownika (powietrze nie dostaje się do wnętrza produktu), po drugie za kształt - już wspominałam o tym, że bliżej mi do prostopadłościanów niż walców... Kosmetyk ten był zafoliowany fabrycznie, co gwarantuje nam, że nikt do niego paluszków wcześniej nie pchał:).

Producent na  opakowaniu zmieścił całkiem sporo informacji. Krem ma nawilżać i chronić wrażliwą skórę. Jest bezzapachowy i niezapychający.  W pięciostopniowej skali,  jego lekkość oceniona  została na 2 (czyli krem ma zdecydowanie lekką konsystencję). Pierwszy raz spotkałam się również z tym, że producent wyraźnie wyszczególnia wszystkie filtry. Podejrzewam, że jest to spowodowane tym, że kosmetyk ten sprowadzany jest z USA. W każdym razie znajdziemy tutaj: Ensulizole, Octinoxate, Octisalate, Titanium Dioxide, Zinc Oxide.

Jeśli chodzi o wrażenia po zastosowaniu to są one jak najbardziej pozytywne. Krem ładnie się wchłania i nawilża twarz. Trzeba mu dać jednak kilka minut. Ma lekką konsystencję, nie zapycha porów. Aplikuje się dosyć przyjemnie (chociaż przez tą jego "lekkość" ciężko jest nałożyć na twarz te przepisowe 2 ml). Ładnie współgra z moim podkładem (nie roluje się, nie powoduje nadmiernego błyszczenia twarzy). Moim zdaniem jest to produkt jak najbardziej godny polecenia.




2 komentarze:

Klaudia Mayer pisze...

❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿

Ja mam bardzo sucha skore dlatego uzywam
tylko Eucerin, naprawde pomaga.

Swietny blog ;)

Iwona Paulina pisze...

dziękuję:)