środa, 25 września 2013

HOLIKA HOLIKA MILKY VEIL PORE COVER BB SPF 30 PA++ CZYLI MOJ PIERWSZY KOREANSKI KREM BB

Jest to mój pierwszy azjatycki krem bb. Nie spodziewałam się po nim zbyt wiele, bo jakoś zupełnie obce mi było to całe szaleństwo z kremami bb. Nie powiem, że żadnego nie próbowałam, ale po niezbyt udanej przygodzie z BB cream Eveline zupełnie nie miałam ochoty testować żadnych innych produktów tego typu. Oczywiście, dzięki blogosferze szybko się dokształciłam, że te nasze europejskie kremy bb, na  miano bb nawet nie zasługują a prawdziwe kremy bb to te koreańskie. Gdy pojawił się w ofercie sklepu internetowego, w którym często robię zakupy postanowiłam więc zaryzykować. Kosztował 33 zł i muszę przyznać, że bardzo się polubiliśmy.

Krem przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Dzięki temu uzyskujemy wykończenie bardziej matowe niż przy użyciu innych kremów bb. Ma naprawdę bardzo dobre krycie, co możecie zaobserwować na zdjęciach. Nie wiem czy oprócz tego, który posiadam dostępne są jeszcze inne kolory. Wątpię w to jednak, bo na mojej tubce nie ma żadnej informacji, która mogłaby na to wskazywać. Jest bardzo jasny i będzie odpowiedni dla osób o jasnej karnacji. Na twarzy wytrzymuje dosyć długo. Oczywiście gdzieś  w połowie dnia trzeba się ponownie przypudrować i poprawić, ale w moim przypadku to żadna nowość (mam tak ze wszystkimi podkładami). Mimo dobrego krycia nie tworzy maski na twarzy. Aplikuje się go bardzo przyjemnie. Miejsca, które chcemy zatuszować można przykryć drugą warstwą. Nie pachnie. No i największy plus - zawiera filtry. Ma też jedną wadę - lubi się zbierać w załamaniach dlatego przy nakładaniu trzeba go naprawdę dobrze rozetrzeć (to też widać na zdjęciach).









3 komentarze:

catty pisze...

Nie miałam okazji przetestować tego bb, ale z tego co widzę, to chyba byłby dla mnie zbyt ciemny. Stanowczo za ciemny i zbyt żółty. Chociaż czaje się na próbki Holika Holika takiego o konsystencji żelowej :)
A co do bb kremów - to je uwielbiam i nie sądzę, żebym jeszcze wróciła do normalnych podkładów - żaden nie dopasowuje się do mojej cery tak jak bb :) Ja posiadam skin79 Hot Pink. Zapraszam na recenzje do mnie :)

Iwona Paulina pisze...

no faktycznie ten krem bb ma zdecydowanie bardziej żółte tony...nie wiem jak bardzo jasną masz karnację, ale ten bb jest naprawdę bardzo jasny i mocno kryje... ja też mam jasną karnację i jak go kładę to jednak nakładam na twarz jeszcze odrobinę bronzera:)bo mam wrażenie, że jest za jasny:) najlepiej gdzieś "dorwać" jakąś próbkę:)

Eveline pisze...

Ciekawi mnie ten kremik bb :)