sobota, 7 września 2013

WODA TERMALNA AVENE

Towarzyszyła mi przez całe lato. Niezastąpiona na górskich szlakach (tak, tak nosiłam ją w plecaku), bałtyckiej plaży i wycieczkach rowerowych. Stosowałam ją w różnych konfiguracjach - na makijaż, na krem z filtrem, na samą skórę. Bardzo fajnie odświeża i koi spieczoną słońcem skórę. Teraz zabiorę ją do pracy (klimatyzacja). Kupiłam ją w zestawie z kremem Avene SPF 50. Zawiera w swoim składzie jony wodorowęglanowe, siarczanowe, chlorkowe. Ponadto znajdziecie tam wapń, magnez, sód, glin, bar, lit, stront i cynk. Ph wody - 7,5. Produkowana jest we Francji.
A Wy używacie czasem tego typu produktów czy uważacie je za zbyteczne?




8 komentarzy:

Magdalena B pisze...

Przyznam się że wody termalnej nigdy nie używałam ale chyba pora to zmienić.Może w przyszłości wypróbuję :)
Pozdrawiam a w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)

Iwona Paulina pisze...

polecam:)myślę, że wody termalne fajnie się sprawdzają latem a nawet zimą (klima i ogrzewanie)

Make-up by Mags pisze...

Kocham tą wodę termalną. niezastąpiona :) używam w gorące dni na twarz i ciało dla ochłody, po depilacji (szczególnie pod pachami)do ukojenia skóry, wieczorem po zmyciu makijażu a przed kremem:)

Natalia Kurowska pisze...

Nigdy takiej wody nie używałam ale duzo pozytywnych opini o nich czytałam;)

Monika Ch pisze...

Uwielbiam tą wodę termalną wydaje mi się, że jest najlepsza :)

Mademoiselle Magdalene pisze...

Nigdy nie uzywałam wody termalnej, ale postanowiłam, że w końcu kupię. Ja postawię na Uriage, choć słyszałam, że Avene też dobra :)

Iwona Paulina pisze...

Nie stosowalam jej wieczorem po drmakijazu a faktycznie to niezły pomysł na zastosowanie

Iwona Paulina pisze...

Tez słyszałam wiele pozytywnych opinii o wodzie uriage a woda termalna sie naprawdę przydaje