Ostatni tydzień był dosyć ciężki. Podróże służbowe, hotele, setki przejechanych kilometrów i permanentne niedosypianie. Po powrocie do domu zamarzyłam więc o kąpieli z prawdziwego zdarzenia. Jakiś czas temu dostałam od siostrzeńca puder do kąpieli z The Body Shop'u. Postanowiłam więc go wreszcie wykorzystać i oddać się chwili przyjemności z dużą ilością wody i piany. No i właśnie. Piany jakoś zabrakło. Wsypałam do wanny całkiem sporą ilość produktu no i teraz już wiem, że pieni się właściwie w ogóle. Jeśli zaś chodzi o zapach to mocno wyczuwam jakąś sosnę, chociaż producent deklaruje zapach lawendy. W kąpieli jest on dosyć mocno wyczuwalny i faktycznie jakoś mnie tak... wyciszył. Jakiegoś nadzwyczajnego wygładzenia czy innych tam efektów po zastosowaniu pudru nie zauważyłam (a takie ma mieć dzięki obecności mleczka sojowego). Niemniej jednak cel został osiągnięty i kąpiel była odprężająca.
UWAGA DZIEWCZYNY!
Widziałam, że w The Body Shop jest teraz promocja na niektóre artykuły nawet do 70%. Pudrów do kąpieli nie widziałam, ale przecenionych jest wiele iinych produktów do kąpieli - mydeł, żeli i płynów i peelingów. Poza tym w dobrej cenie możecie nabyć podkłady i pudry a także jakieś różniaste kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Jeśli lubicie produkty tej firmy to myślę, że warto się wybrać do sklepu.
Widziałam, że w The Body Shop jest teraz promocja na niektóre artykuły nawet do 70%. Pudrów do kąpieli nie widziałam, ale przecenionych jest wiele iinych produktów do kąpieli - mydeł, żeli i płynów i peelingów. Poza tym w dobrej cenie możecie nabyć podkłady i pudry a także jakieś różniaste kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Jeśli lubicie produkty tej firmy to myślę, że warto się wybrać do sklepu.
8 komentarzy:
Ja ostatnio testowałam kostkę do kąpieli z Yves Rocher. Po tej kąpieli moge śmiało powiedzieć, wolę piankę :)
ciekawy produkt, ja uwielbiam wszelkiego rodzaju płyny i kostki musujące do kąpieli. Byle by były relaxujące :) albo dawały pianę :)
Zapach sosny czy lawendy :P Ważne, że jakaś pachniał :D :D ;) :P Ja nie miałam nigdy takiego produktu, nawet teraz nie mogę sobie na takie cuda pozwolić, ponieważ wynajmuję mieszkanie- a w nim prysznic :(
http://vogueswing.blogspot.com
prysznic też dobra rzecz:) no ale faktycznie ciężko w nim wziąć sobie relaksującą kąpiel:)
Przyznam bez bicia nie wiedziałam wcześniej , że jest coś takiego jak puder do kąpieli:)
jest jest:)... kreatywność producentów kosmetyków nie zna granic:)
Och, puder do kąpieli .. aż marzy mi się taka ! Tyko kiedy sobie takiego relaksu zafundować ? : ((
w weekend?:)
Prześlij komentarz