Bez zbędnego rozpisywania się, prezentuję Wam mój ulubiony tusz do rzęs - NOUBA - mascara plus infinity extension. Szczerze ubolewam nad wycofaniem marki NOUBA z naszego rynku. Ten tusz jest wart grzechu. Idealnie rozczesuje i rozdziela rzęsy, nie osypuje się, pięknie wydłuża i pogrubia. Dla mnie po prostu ideał. Nie pozostaje nic innego jak szukać go na ebay-u.
Wytrzymuje cały dzień (czego jeszcze nie doświadczyłam we współpracy z innymi tuszami), nie skleja rzęs, nakłada się go bajecznie prosto. Szczoteczka wyciąga odpowiednią ilość kosmetyku. Dobrze się go zmywa... jeju będę płakać chyba... żałuję, że odkryłam go tak późno...
A poniżej prezentuję Wam mój nowy nabytek - etui na mojego smartfona. Nie jest to szczyt elegancji, ale nie mogłam mu się oprzeć:)

12 komentarzy:
hmm trzeba przetestowac, slyszalam o ich kosmetykach ale nigdy nie uzywalam :*
Będę musiała wypróbować :) Ma bardzo fajną szczoteczkę :)
Obserwuję i zapraszam do mnie :*
Bardzo fajny efekt, rzęsicha przecudne ;) a etui <3 chyba nie trzeba komentować :))
Zapraszam do siebie ;)
polecam go z czystym sumieniem:) jeśli macie gdzie się w niego zaopatrzyć to warto wypróbować:)
Pracowałam dla tej marki :) Tusz naprawdę super. Może znajdzie się inny dystrybutor na Polskę :)
mam nadzieję... nie wiem dlaczego douglas się wycofał...
Jaki efekt na rzęsach, no no no ;)
WIdać że poświęcasz sporo czasu na bloga, bardzo mnie to cieszy :)
Genialne, posty.
A kosmetyki trzeba wypróbować
Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie : http://passionetdelamode.blogspot.fr/2013/10/lautomne-est-venir.html
oraz na facebooka do polubienia :
https://www.facebook.com/pages/Passion-et-de-la-mode/571447592918659
Dziękuje:)
Szkoda że została wycofana ta marka. Etui i mi strasznie się spodobało. ;)
http://prywatna-ksiega-z-mego-zycia.blogspot.com/
Ja właśnie wymieniłam telefon i musze kupić jakiegoś silikonowego kejsa, bo mi wypadnie z rąk (jest śliski). Kombinuję, żeby coś z króliczymi uszami albo misiowymi. Jak szaleć to szaleć, prawda? Zobaczymy, pewnie na mój model nie będzie nic szałowego.
Co do Nouby- moja współlokatorka na studiach lubiła te kosmetyki, mnie nigdy nie udało się wypróbować nic poza tym, czego Ona używała. Miała podkład, puder, tusz i jakiś cień wypiekany/rozświetlacz. Ciekawe czy coś by mi się spodobało.. ;)
Tusz na rzędach wygląda obiecująco. Szkoda że wycofali w pl:/
Prześlij komentarz