wtorek, 1 października 2013

TAG - MOJA MAKIJAŻOWA HISTORIA



Zostałam otagowana przez Magdę (tutaj). Tak więc bez zbędnych wstępów, spowiadam się Wam z moich makijażowych doświadczeń:)

1. W jakim wieku zaczęłaś się malować.
Ha, było to tak dawno temu, że ledwo to pamiętam;). Jakoś w liceum zaczęłam używać delikatnych fluidów i tuszu do rzęs. Pamiętam, że wówczas furorę robiła perła na powiece:) W klasie maturalnej zaszalałam i na imprezę namalowałam sobie kreski (właściwiej byłoby napisać, że całe oko obmalowałam sobie na czarno;))i... wyrwałam takiego szkolnego przystojniaka:) 
2. Jak to się zaczęło, że zainteresowałaś się makijażem?
Wydaje mi się, że ja miłość co make-upu mam po prostu zapisaną w genach (bo ani moja mama ani moja siostra nie przejawiają takiego zainteresowania makijażem jak ja). Zawsze podobały mi się dobrze umalowane kobiety. Czarne kreski, czerwone usta. Klasyka. Chciałam tak wyglądać więc zaczęłam kombinować:).
3. Jakie są niektóre z Twoich ulubionych marek.
Lubię próbować kosmetyków różnych firm. Pupa, Nouba, Estee Lauder, Gosh, Make up for ever, Art Deco, czy nasz polski Inglot to tylko niektóre z marek, które sobie cenię.  
4. Co to znaczy dla ciebie makijaż?
Nie przeceniałabym jakoś wartości makijażu. Mimo tego, że jestem tapeciarą nie mam problemu z wyjściem na ulicę bez żadnego makijażu. Jeśli jednak mogę to lubię wyglądać lepiej. A makijaż daje mi właśnie taką możliwość. 
5. Jakbyś mogła nałożyć na twarz tylko cztery produkty to jakie by to były?
Podkład, róż, tusz i błyszczyk. 
6. Co myślisz o tanich i drogich kosmetykach?  
Myślę, że w tym przypadku nie jest ważne czego używasz tylko jak tego używasz. Znam wiele świetnie umalowanych kobiet, które  używają baaardzo tanich kosmetyków i dla równowagi znam wiele takich, które w kosmetyczce mają fortunę a po makijażu tego nie widać. Innymi słowy jeśli nie masz talentu van gogh'a to nawet jeśli ktoś da Ci farby warte miliony to i tak słoneczników z tego nie będzie (po prostu liczy się warsztat).
7. Co najbardziej lubisz w makijażu.
To, że pozwala podkreślić w naszej urodzie wszystkie nasze zalety jednocześnie ukrywając jakieś drobne wady.
8. Jaką radę dałabyś początkującym? 
Im mniej, tym lepiej:)
9. Jakiego makijażowego trendu nigdy nie rozumiałaś? 
Nie rozumiem wielu trendów makijażowych. Uważam, że tak jak z szafą - warto inwestować
w klasykę, bo to zawsze się sprawdza. 
10. Co myślisz o makijażowej społeczności na blogosferze? 
Bardzo lubię ją podglądać. Niektóre z Was tworzą na swojej twarzy takie cudeńka, że aż piszczę pod nosem z zachwytu:)

2 komentarze:

Magdalena Zawadzka pisze...

A z tapeciarą najlepsze :) Miło się czytało odpowiedzi ;)

Iwona Paulina pisze...

dzięki:)