środa, 1 stycznia 2014

LASKĄ BYŁAM ALE UTYŁAM... CZYLI SPOWIEDZ W 2013 ROKU

Być może niektórych zastanawia moja nieobecność na blogu wynosząca prawie miesiąc. Przyczyna jest (jak to bywa w życiu) prozaiczna - mój aparat trafił w ręce mego Lubego i dziwnym trafem jakoś do mnie nie wraca...

W każdym razie postanowiłam się z Wami podzielić swoimi noworocznymi postanowieniami. (wiadomo...przyszedł nowy rok... muszą być jakieś postanowienia poprawy). Ponieważ to blog o tematyce urodowej - postanowienia będą więc ściśle z urodą związane.

1. (Najważniejsze) - schuść! duuużo (6 kilo) schuść...
2. Wylaszczyć się! Wszakże kiedyś laską byłam (zanim utyłam). Dzisiaj, kiedy stoję w przymierzalni i patrzę na te swoje zwałki tłuszczu to niestety czuję się mocno nieatrakcyjna. Wybieram stroje bezpieczne - jak to mój Luby mawia - takie rozciągałki. Koniec z tym!
3. Nauczyć się aplikacji bronzera (jak Wy to robicie, że nie robią się Wam smugi i zacieki?)

Postanowienia dosyć płytkie? No cóż. Więcej bez pomocy skalpela zmienić się nie da;).

Póki co pokażę Wam moje skromne zdobycze z zeszłego miesiąca (pożyczyłam od Lubego swój własny aparat;).





Nie ma tego zbyt dużo ale staram się ograniczać w zakupach w ogóle. W zeszłym tygodniu wyniosłam do śmietnika wielką siatę kosmetyków, których termin ważności dobiegł końca. Szybka kalkulacja i uświadomiłam sobie, że właśnie wyrzucam do śmieci jakieś 200 -300 zł. Szkoda, prawda? Dlatego do moich kosmetycznych postanowień mogłabym dodać jeszcze - kupuj z głową (czyli bierz to, co Ci faktycznie jest potrzebne). No cóż obiecuję sobie, że się postaram. A jak wyjdzie? Zobaczymy:)

A Wy macie jakieś mocne postanowienie urodowe na 2014 rok?

8 komentarzy:

Donnalavita pisze...

Trzymam kciuki za osiągnięcie celu! Ja od jutra wracam do regularnego biegania, bo też kilka kg przybyło od wakacji.

Make-up by Mags pisze...

też od czasu do czasu wykopywałam kosmetyki przeterminowane z szuflad ale to się skończyło jak zaczełam robić denko co miesiąc na blogu. ustawiam sobie balsamy do ciała, żele pod prysznic i inne takie w kolejce do zużycia w zależności od daty zakupy i otwarcia i staram się używać jedną rzecz do końca i dopiero wtedy sięgać po kolejną :) pomaga :) też bym chciała schudnąć ale moje zapędy są słabe... bardzo słabe... ale Tobie życze sukcesów w osiąganiu celów :) p.s. sporo tych nabytków grudniowych

Iwona Paulina pisze...

faktycznie projekt denko może okazać się pomocny... postaram się również robić po prostu mniejsze zapasy...chociaż wiadomo, że jakaś okazja żeby coś kupić zawsze się znajdzie;)

Rincewind99 pisze...

Całkiem niezłe postanowienia, ja w sumie tez chce się "wylaszczyc", tylko sie jakoś zebrać nie mogę...

Iwona Paulina pisze...

no właśnie... najtrudniej jest się "zebrać w sobie" ;)

Anuha Anusiak pisze...

na wakacjach ważyłam 52-53 teraz 55-56 i też by mi się przydało .. ale póki co marnie mi wychodzi :D:D powodzenia ze wszystkim !! : )

Katrin pisze...

Witaj :) Zostałaś nominowana do LBA, więcej informacji na moim blogu.

Anya pisze...

Ja też zdecydowanie 6kg schuść :D
Tylko jakoś się zebrać do tego nie mogę.