sobota, 8 lutego 2014

WAKE UP CALL... I ZAMÓWIENIE Z YVES ROCHER (SERIA ELIXIR 7.9)

Jakiś czas temu, zmuszona byłam trochę poszperać po artykułach dotyczących przenikania różnych substancji przez skórę ludzką. Powiem szczerze, że to, co przeczytałam nie nastroiło mnie zbyt pozytywnie do zawartości mojej kosmetyczki. Większość z moich kosmetyków jest "bardzo chemiczna". Zaczęłam  o tym trochę myśleć i sama się sobie dziwiłam, ile chemii wnika we mnie właśnie poprzez skórę. Większość z nas ma przecież świadomość, że niezdrowe są polepszacze smaku, konserwanty, barwniki itp., które spożywamy wraz z jedzeniem. No ale czy zastanawiamy się nad tym, ile nasze organizmy przyjmują chemii wraz z kosmetykami? Chyba niekoniecznie. Ja w każdym razie postanowiłam trochę mądrzej wybierać również to, co w siebie wklepuję czy wsmarowywuję. Oczywiście mam świadomość tego, że nie jestem typem, który będzie śledził składy kosmetyków pozycja po pozycji, ale tutaj z pomocą przychodzi mi internet i blogosfera. Ponieważ ostatnio czuję potrzebę inwestowania w kremy przeciwzmarszczkowe a już  w szczególności w różnego rodzaju sera, poszperałam trochę w sieci i zdecydowałam się na zamówienie w yves rocher.

Poniżej prezentuję Wam swoje zdobycze.


Nie ukrywam, że najbardziej zależało mi na serum wzmacniającym skuteczność działania kremów przeciwzmarszczkowych z serii Elixir 7.9 (ponieważ w internecie wyczytałam, że może być ono stosowane samodzielnie, lub pod inne różne kremy przeciwzmarszczkowe). Do tego zainwestowałam jeszcze w krem na noc z tej samej serii (którego działania serum na wzmacniać) a w gratisie otrzymałam roll-on pod oczy oraz  krem  z linii Riche Creme. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dorzuciła do koszyka jeszcze czegoś to ust, i w ten sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką również balsamu do ust z serii Bio (99.9% składników naturalnych).




Już niedługo przedstawię Wam recenzję serum bo już "poszło w ruch":). Muszę przyznać, że promocje yves rocher są bardzo kuszące. Niestety ceny regularne są dosyć wysokie więc warto chwilę poczekać i interesujący nas produkt nabyć w przecenie.
Jestem strasznie ciekawa co myślicie o kosmetykach yves rocher i czy macie już jakieś doświadczenia z serią Elixir 7.9 albo Creme Riche?

5 komentarzy:

Ewelina Inulec pisze...

Bardzo lubię kosmetyki YR,ale akurat tej linii nie miałam okazji jeszcze testować :)

Iwona Paulina pisze...

Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z YR... sama nie wiem dlaczego, ale jakoś omijałam sklepy YR...

Natasza Miszczuk pisze...

Bardzo ciekawie zapowiada się ta seria. Ja już dawno nie miałam kosmetyków YR.

Make-up by Mags pisze...

czekam na Twoją opinię na temat tych kosmetyków. ciekawi mnie wsyzskto co w miarę natrualne i przeciw zmarszczkowe :) a z YR się nie znam za bardzo, tzn nie mam dostępu do ich sklepu więc nic nie próbowałam ale widzę że zbiera ta firma wiele pozytywnych opini więc może kiedyś jak będę w PL to sobie coś wypróbuje:)

Magdalena Zawadzka pisze...

Nie mam jeszcze żadnych kosmetyków z YR i muszę chyba to nadrobić ;)