niedziela, 23 marca 2014

ZIELONY RZĄDZI!

Nie ma się co oszukiwać. Ostatnio bywam tutaj coraz rzadziej. Uspokajam - moja pasja do kosmetyków nie wygasła. Nie mam po prostu czasu na blogowanie. Dzisiaj niemalże siłą wydarłam dla siebie kilka minut i dzielę się z Wami moim szczęściem w postaci nowości kosmetycznych, które już osiedliły się w mojej łazience. Ponieważ czasu mam jednak mimo wszystko mało postanowiłam pokazać Wam jedynie część moje kosmetycznego zbioru. Chyba ze względu na otaczającą nas aurę wybrałam te "zielone"  (niekoniecznie składem:)).


Jak zapewne zauważyłyście całkiem sporo rzeczy pochodzi z yves rocher. Muszę przyznać, że marketingowcy tej firmy prężnie działają. W moje ręce wpadło aż siedem produktów i każdy z nich po uwzględnieniu rabatów i gratisów kosztował mnie mniej niż 10 zł.



"Wzbogaciłam" się o:            -----------> tak na marginesie dobrze, że nie policzyłam o ile zubożałam;)
- dwa kremy pod oczy - jeden roll-on z yves rocher i jeden krem z Lirene
- trzy preparaty do mycia twarzy - dwa żele i jeden genialny (!) olejek z sephory
- jeden peeling do twarzy
- serum z yves rocher
- dwa kremy do twarzy (na dzień i na noc) z yves rocher
- szampon i odżywkę z yves rocher

Ciekawa jestem czy Was też ogarnęło wiosenne szaleństwo zakupów:)?

3 komentarze:

Olga pisze...

fajna zielona gromadka :) faktycznie bardzo wiosenna :)

Independent Woman pisze...

Kilka razy przyglądałam się temu serum YR i pewnie też się kiedyś na nie skuszę :P

Panna Kam pisze...

Uwielbiam Yves Rocher! I też korzystam z ich częstych promocji :P Zapraszam do siebie www.pannnakam.blogspot.com ;-)