Za oknem coraz cieplej i muszę przyznać, że taka pogoda sprawia, że
niechętnie sięgam po wody perfumowane czy toaletowe. W ciągu lata
stawiam na tzw. zapachowe mgiełki do ciała. Po prostu dla mnie poza tym,
że pachną nieziemsko to jeszcze przyjemnie odświeżają skórę. Jeśli uda mi się jeszcze trafić na produkt w takiej cenie (16.99), to czuję się szczęśliwa podwójnie...
Mgiełka IVR o zapachu peach and cassis (brzoskiwnia i porzeczka) działa na mój zmysł powonienia wręcz odurzająco. Zapach jest swieży, czysty i mocno owocowy a ja uwielbiam takie połączenia. Dodatkowo produkowana jest w pięknej i słonecznej Italii a nie w Chinach i należy ją zużyć w ciągu 36 miesięcy od otwarcia (z tym nie będzie problemu)
Strasznie ubolewam nad tym, iż pomimo tak wielkiego rozwoju technicznego, nie da się przekonwertować w jakiś sposób próbki zapachu przez internet tak, aby użytkownicy internetu mogli go poczuć... musicie mi więc po prostu uwierzyć na słowo, że brzoskwinia w połączeniu z porzeczką pachnie cudnie!
A Wy moi drodzy... co wybieracie latem? Perfumy, wody toaletowe, mgiełki czy też może w ogóle rezygnujecie z tego typu odświeżaczy?:)
11 komentarzy:
kupiłam tę wodę w zeszłym roku latem w Turcji i na początku też bardzo mi się podobała, ale po paru tygodniach urok prysł i musiałam się mocno mobilizować, żeby zużyć ją do końca :) ale fajnie, że są tanie i jest sporo wersji :)
Nie znam ale wygląda bardzo zachęcająco:)
mam nadzieję, że w moim przypadku czar nie pryśnie:)
Znam i lubię te mgiełki!:)
U mnie lato pachnie, a i owszem. Owocowo, radośnie, czasem romantycznie i kwiatowo. Sięgam jak zawsze pod wody, raczej mgiełki się mnie nie trzymają.
latem stosuję zarówno perfumy jak i mgiełki, te pierwsze jednak zastępuje delikatnymi nutami - szczególnie preferuję latem kwiatowe i cytrusowe, mgiełki są świetne, zwykle w małych opakowaniach więc bez przeszkód można je schować w torebce i wyjąć w ciągu dnia aby odświeżyć skórę
i w dodatku opakowania te są zazwyczaj lżejsze niż zwykłe perfumy:)
Pierwszy raz widzę ten produkt :)
ja go też zobaczyłam po raz pierwszy w dniu, w którym do kupiłam:)
bardzo fajnie :)
Prześlij komentarz