sobota, 17 maja 2014

ZA JEDEN GROSZ!

Tak moi drodzy, nie mrużcie oczu ze zdziwienia... dokładnie za jeden grosz kupiłam sobie  bioaktywny tonik lirene (kondycjonująco - rozjaśniający). Oczywiście jest mały haczyk - muszę go zużyć w ciągu miesiąca... ale to, akurat nie jest dla mnie żadnym problemem. Toniku używam przynajmniej dwa razy dziennie - rano po przebudzeniu (nie myję twarzy mydłem tylko ją czymś tonizuję) i wieczorem po pełnym demakijażu.

Kosmetyk ten, zawiera w swoim składzie aloes (pełniący rolę nawilżacza), wyciąg z ogórka  (odświeżający i rozjaśniający skórę) oraz  łagodzący  i ochronny ekstrakt z lipy. Nie zawiera alkoholu i przeznaczony jest dla skóry w każdym wieku.

Muszę przyznać, że produkt ten jest bardzo przyjemny w użyciu. Ładnie pachnie, odświeża skórę nie wysuszając jej przy tym. Niestety, ja lubię toniki z alkoholem więc to będzie prawdopodobnie nasza krótka, wakacyjna przygoda;).

Ciekawa jestem co sądzicie o tego typu promocjach? Kupiłybyście taki tonik z miesięcznym terminem przydatności? Czy szkoda by wam było nawet tego grosza?





7 komentarzy:

Olga pisze...

brałabym za jeden grosz ;) zresztą kilka razy przetrzymałam kosmetyki w lodówce kiedy kończył im się termin i myślę, że w ten sposób ze spokojem można ich uzywać nieco dłużej ;)

Iwona Paulina pisze...

z tą lodówką to może być dobry pomysł;)

Youdeetah pisze...

Nie używałam. Skoro nie wyrządza szkód, to mogłabym zainwestować ten jeden grosz :) Pozdrawiam i zapraszam :)

Sówka81 pisze...

JA jakoś zawsze zapominam o toniku jak już zmyję makijaż to odruchowo kremik i tonik stoi i stoi na szafce

Iwona Paulina pisze...

ja się nim rano "odtłuszczam" więc zawsze pamiętam:)

Patrycja Pieguska pisze...

gdyby to był naturalny produkt, kupiłabym bez wahania, tonik spokojnie można w miesiąc zużyć, brawo - dobra okazja na testy:D

pozdrawiam ciepło
:)

Marsh mallow pisze...

Lubię kosmetyki z Lirene, więc chętnie też bym wypróbowała:)