poniedziałek, 9 czerwca 2014

PO CO PRZEPŁACAĆ? CZYLI ZIAJA SPF 50

Bardzo sobie ceniłam krem VICHY SPF 50 (matujący) z serii Capital Soleil za to, że nie pozostawia na skórze aż tak tłustej warstwy jak inne tego typu specyfiki (bo umówmy się, że "jakąś" tam warstwę pozostawia). Niestety cena ok 45 zł (w promocji) za krem, który wcale rewelacyjny nie jest, to dla mnie dużo za dużo...  Znalazłam jednak prawie dwukrotnie tańszy polski "zamiennik" firmy Ziaja, z którego jestem bardzo zadowolona.

Krem ten daje podobne wykończenie, co  wspomniany wyżej Vichy (nie jest to u mnie zupełny mat i żeby nie było niedomówień - czuję, że mam coś na skórze). Wchłania się przyzwoicie (oczywiście zostawiając delikatny film), nie bieli (!) i nie zapycha. Pachnie delikatnie chemicznie. Zapewnia ochronę UVA+UVB. Jest przeznaczony do skóry tłustej, mieszanej i skłonnej do trądziku. Zawiera w składzie parabeny (ale mnie to akurat nie odstrasza) oraz dodatek zapachowy. Wzbogacony został także o kwas hialuronowy, witaminę E i prowitaminę B5. Jako czynnik matujący producent zastosował tutaj skrobię kukurydzianą. Zawiera filtry fotostabilne.

Stosuję go pod makijaż i nie zauważyłam jakiegoś dramatycznego pogorszenia utrzymywania się podkładu na twarzy.




Muszę przyznać, że bardzo się cieszę, że nasze rodzime firmy kosmetyczne zaczęły produkować kremy z wysokim filtrem właśnie do skóry mieszanej i tłustej. Jeszcze kilka lat temu musiałam inwestować w drogie, zagraniczne specyfiki, które zresztą w wersji  do cer trądzikowych sprowadzane były niezwykle rzadko. Dzisiaj mogę kupić sobie krem za 20 zł, co przy całorocznym, codziennym używaniu daje spore oszczędności.

Używałyście go? A może używałyście też vichy i uważanie, że nie ma sobie równych? Ciekawa jestem Waszych opinii.

11 komentarzy:

Retromoderna pisze...

Ja akurat bardziej cenię Vichy - miałam co prawda z Ziaji tylko kilka próbek tego kremu, ale nie byłam tak zadowolona jak z Vichy. Jeszcze tylko z La Roche-Posay 50+ był równie dobry.

Iwona Paulina pisze...

u mnie la roche też się nie sprawdzał jakoś znakomicie... no ale co cera, to inne odczucia:)

Marsh mallow pisze...

Jeśli tylko obecny wykończę z LRP to chętnie się za Ziają rozglądnę bo bardzo lubię tą firmę:)

Basia pisze...

Ciężko znaleźć dobry filtr, który będzie zadowalająco wyglądał na skórze :)

Iwona Paulina pisze...

święta prawda:)

Iwona Paulina pisze...

święta prawda:)

Ambasada Urody pisze...

Miałam ten z ziaji i jest całkiem ok. Nie pozostawia tłustego, ciężkiego filmu. Z resztą lubię bardzo kosmetyki tej firmy ;)
Dziękuję bardzo za przemiłe odwiedziny, zapraszam częściej :)
Ja na pewno będę tutaj wpadać systematycznie

Cookie pisze...

Nie miałam go, szczerze mówiąc używam podkładu z filtrem chociaż wiem, że to za mało, ale niestety mój krem od lekarza nie ma w sobie SPF ;/ Za to na ciałko- filtr to mus :)

Iwona Paulina pisze...

u mnie na twarz filtr to mus a na ciałko czasem zapominam:)

Olalaa pisze...

mam go i uważam, że makijaż się na nim nieco waży wraz z upływem czasu...

Iwona Paulina pisze...

u mnie z tym różnie bywa... zależy co sobie położę na twarz (marka podkładu)