Są zapachy obok których nie jestem w stanie przejść obojętnie... uwielbiam wszystko, co owocowe, słodkie i dosyć intensywne... i taki właśnie jest peeling cukrowy z firmy farmona (seria professional)... Wyczuwam w nim przede wszystkim wiśnie i bardzo mi się to podoba (dawno nie używałam niczego co pachniałoby wiśniami).
Producent zapewnia, że peeling ten działa dwuetapowo... oczyszcza (działanie peelingujące) i odżywia (jako regenerująca maska do ciała). I muszę przyznać, że coś jest w tej deklaracji. Skóra po zastosowaniu peelingu jest gładka, przyjemna w dotyku i cudownie pachnie. Trzeba jednak uważać, bo peeling należy do tych, z grupy raczej mocnych "zdzieraczy" i może być za silny do skóry wrażliwej. Dla mnie, jest to nr 1 wśród peelingów, które miałam okazję wypróbować do tej pory. Jeśli szukacie niedrogiego (ok 30 zł za 600g) peelingu gruboziarnistego, to ten polecam z czystym sumieniem.
Muszę jeszcze podkreślić jeden aspekt techniczny opakowania tegoż kosmetyku. Producent wyszedł naprzeciw drogeryjnym macaczom lub inaczej- otwieraczom opakowań i zabezpieczył swój produkt w aluminiową folię. Kupując go masz pewność, że nikt w nim wcześniej nie "grzebał" i że nie stoi na półce już z dobiegającym terminem do zużycia po otwarciu.
A Wy miałyście go może? A może macie jakieś swoje ulubione peelingi do ciała?
11 komentarzy:
uwielbiam peelingi cukrowe do ciała ;)
ja też:)
Bardzo lubię kosmetyki Farmony :) Mają piękne zapachy. Wyobrażam sobie jak ten musi słodko pachnieć wiśniami :) Pozdrawiam :)
Oj pachnie, pachnie nieziemsko:)
Nie miałam tego... Mam obecnie z Lirene nowość i jest bardzo fajny, ale nie jest lepszy dla mnie od mojego ulubieńca czyli peelingu domowej roboty ;)
Ale prezentuje się pięknie:)
ano pięknie, pięknie:)
OMG jak on wyglada uwielbiam takie treściwe konsystencje a ten kolor bomba :))
Nigdy nie próbowałem peelingu cukrowego... chętnie się skuszę :)
Wygląda rewelacyjnie, hmmm coś dla mnie. Obecnie używam peeling z Green Pharmacy, może ten będzie kolejny.
:*
Używam tego peelingu od dawna, już przestałam nawet liczyć pudełka...
Poluje na promocje w HEBE albo na jakieś kodowe rabaty wtedy cena jest fajniejsza :)
Prześlij komentarz