sobota, 26 lipca 2014

SERIA KERATYNOWA DO WŁOSÓW - JOANNA

Swoją przygodę z kosmetykami firmy Joanna rozpoczęłam będąc jeszcze uczennicą liceum. Z tego co pamiętam, szampony i odżywki do włosów z Joanny cieszyły się wówczas bardzo dobrą opinią i były chętnie polecane przez fryzjerów i sprzedawców w sklepach z artykułami fryzjerskimi. Później, na studiach, rozkochałam się w owocowych peelingach z Joanny. Pakowane w  małe (bardzo poręczne zresztą) buteleczki, zwiedziły ze mną chyba całą Polskę. Kiedy dostałam więc propozycję przetestowania kosmetyków do włosów Joanny z serii keratynowej, zgodziłam się bez wahania. 

Jeśli jesteście ciekawe/ciekawi co sądzę o produktach Laboratorium Kosmetycznego Joanna to zapraszam do lektury. Od razu zaznaczam, że na moją opinię na ma najmniejszego wpływu fakt, iż kosmetyki te otrzymałam (nazywajmy rzeczy po imieniu) za darmo.

Do testowania otrzymałam trzy produktu do włosów: szampon, odżywkę i odżywkę w spray'u. Zawierają one w swoim składzie keratynę, która uchodzi za podstawowy budulec włosa. Cała seria keratynowa przeznaczona jest do włosów szorstkich, matowych, łamliwych i zniszczonych (czyli dokładnie moich). Kosmetyki te nie zawierają w swoim składzie żadnych parabenów (chociaż te podobno wcale aż takie złe nie są).

Szampon
Bardzo dobrze się pieni, potrzeba go więc naprawdę niewiele aby dobrze umyć włosy. Przyjemnie pachnie. Moja dosyć problematyczna skóra głowy nie odczuwa dyskomfortu po jego zastosowaniu, co jest dla mnie ogromnym plusem. Poza tym na uwagę zasługuje fakt, że podczas mycia włosy się nie plączą. Po umyciu włosy są miękkie w dotyku. Podsumowując - fajny szampon za niewielką cenę (dostępny praktycznie w każdej drogerii za kilka złotych).

Odżywka
Moim zdaniem jest to typowa odżywka do codziennego użytku. Ułatwia rozczesywanie i trochę wygładza moje szorstkie i lubiące puszyć się włosy. Pachnie trochę inaczej niż szampon (mimo wszystko jednak dosyć przyjemnie). Nie obciąża włosów więc moim zdaniem będzie się też dobrze spisywać u dziewczyn z włosami cienkimi. Moje włosy po jej zastosowaniu ładnie się układają ale również (uwaga!) mniej chętnie się kręcą. Fajnie uzupełnia bardziej intensywną weekendową  pielęgnację włosów maskami.

Całości dopełnia odżywka w sprayu, która  świetnie sprawdzi się  szczególnie teraz w sezonie wakacyjnym. Od razu muszę wyjaśnić, że uwielbiam tego typu produkty (świetnie się sprawują po kąpielach w morzu, jeziorze itp kiedy chcemy rozczesać zmoczone włosy) więc ochoczo przystąpiłam do jej testowania. Również ułatwia rozczesywanie włosów, delikatnie je wygładzając. Ja potrafię pryskać nią swoje włosy również w ciągu dnia, szczególnie teraz kiedy słońce nam dopisuje. Po kąpieli w jeziorze jest niezastąpiona - inaczej nie rozczesałabym włosów w ogóle.




Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mi się podoba w kosmetykach Joanny. Na wszystkich opakowaniach podana jest data ważności. Nie jakieś magiczne 6/12/24 m od otwarcia... tylko, zwykłe MM/RRRR. Dla mnie jest to ogromna zaleta i cenię to sobie w naszych rodzimych firmach kosmetycznych. Wiem, że używam kosmetyku świeżego i nieprzeterminowanego.

Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona produktami do włosów Laboratorium Kosmetycznego Joanna. W niczym nie ustępują one obecnie zalewającym nasz rynek produktom zagranicznym. Dodatkową ich zaletą jest naprawdę niewielka cena, co sprawia że kosmetyki te są dostępne dla większości z nas. A przystępna cena idąca w parze z dobrą jakością to dzisiaj rzadkość. Szczerze polecam bo jest w czym wybierać. Ja sama, na pewno kupię sobie jeszcze produkty do włosów falowanych i kręconych.

Zachęcam Was do odwiedzenia strony internetowej   www.joanna.pl  oraz profilu na facebooku, na którym pojawiają się informacje o nowościach, ciekawych kampaniach i różnych konkursach, w których możecie wygrać kosmetyki Joanny.
https://www.facebook.com/LaboratoriumKosmetyczneJoanna?fref=ts


W tym miejscu muszę jeszcze dodać, że od Laboratorium Kosmetycznego Joanny otrzymałam również kilka kosmetyków dodatkowych  - żel pod prysznic, balsam do ciała i szampon do włosów z odżywką z limitowanej wakacyjnej serii SUN&FUN a także olejek do ciała i balsam do ust, łokci i paznokci z serii OLEJE ŚWIATA. Poniżej postanowiłam napisać Wam także krótką opinię dotycząc tychże produktów bo myślę, że warto.

Produkty SUN&FUN
W skład serii wchodzi szampon z odżywką 2 w 1 (świetny pomysł na wakacyjny wyjazd, bo nie trzeba ze sobą "targać dwóch buteleczek), żel pod prysznic fajnie odświeżający ciało oraz mój zupełny faworyt - pięknie pachnący i rewelacyjnie nawilżający ciało balsam.
Pojemność każdego z nich to tylko 100 ml więc nie zabiorą zbyt wiele miejsca w walizce.


Kosmetyki te towarzyszyły mi podczas wyjazdu służbowego. Nie zabrałam ze sobą tylko żelu pod prysznic bo ten dostępny jest  właściwie we wszystkich hotelach. Używałam ich codziennie i nie mogłam wyjść z podziwu, że sprawdzają się tak fajnie. Szampon idealnie odświeżał i oczyszczał włosy, pozostawiając je miękkimi i błyszczącymi. Balsam rewelacyjnie nawilżał ciało i bardzo szybko się wchłaniał (co jest ogromną zaletą przy tych afrykańskich temperaturach powietrza).

OLEJE ŚWIATA
Z serii "oleje świata" otrzymałam olejek do ciała i twarzy (pojemność 100 ml) i produkt uniwersalny do ust, paznokci i łokci o pięknym pomarańczowym zapachu, który wystarczy mi chyba na wieki, bo przez swoją "zbitą" konsystencję jest bardzo wydajny. Kosmetyk ten bardzo fajnie nawilża usta, a jego delikatna formuła sprawia, że nie są one nieprzyjemnie "posklejane". Poza tym trzyma się ich naprawdę zaskakująco dobrze. Zawiera masło pomarańczowe, masło shea i witaminę E. Nie sądziłam, że tak niepozorne opakowanie może skrywać w sobie taki skarb. Jeśli uda mi się go zużyć to na pewno kupię go ponownie. Jeśli zaś chodzi o olejek, to muszę przyznać, że bardzo ładnie nawilża ciało i co ważne po kilku minutach wchłania się na tyle, że nie mamy uczucia tłustości i lepkości na skórze . Na twarz nie zdecydowałabym się go zastosować ponieważ posiadam cerę mieszaną. Do stosowania na ciało jest jednak wprost stworzony.


A tak prezentuje się cały zestaw, który otrzymałam do Laboratorium Kosmetycznego Joanna.



A Wy używałyście już może jakichś kosmetyków z tych wyżej przedstawionych? A może macie jakichś swoich, godnych polecenia ulubieńców z Joanny?

14 komentarzy:

pani domu pisze...

Nawet nie wiedziałam, że Joanna ma taką serię jak Sun&Fun. Chyba dawno nie byłam w drogerii..

Iwona Paulina pisze...

To chyba tegoroczna nowość :) a właściwie to chyba wakacyjna limitowana seria:)

Beata Staniszewska pisze...

Ja też nie znam tej serii - a z Joanny to lubię chyba wszystko :)

Kasienkagall pisze...

Seria Sun&Fun też mnie zachwyciła. Ale jak zwykle w takich wypadkach, to limitowanka. Wniosek z tego taki, że trzeba robić zapasy ;)
Pozdrawiam :)

Iwona Paulina pisze...

oj trzeba, trzeba:)

92ana pisze...

Lubię ten szampon, rzeczywiście włosy są po nim miękkie. :-)
Polecam. :)

Joanna pisze...

Seria OLEJE ŚWIATA bardzo mnie interesuje

E. pisze...

sa fantastyczne :))

frambuesa pisze...

jestem mega ciekawa tej serii Sun&Fun i olei świata :)

Julaa itsbeauty pisze...

Zamierzam kupić szampon. Odżywkę mam i jest super ;D

Iwona Paulina pisze...

szampon też jest bardzo fajny:) polecam:)

codziennosckobiety pisze...

Jeszcze nie używałam tych kosmetyków, to nowa seria wiec muszę koniecznie je wypróbować. Bardzo lubię kosmetyki Joanna, zwłaszcza żele i balsamy.
:*

Liza Jurkowska pisze...

Ja jeszcze do końca nie odkryłam "Joanny". Powiem szczerze, że ta firma kojarzy mi się głównie z rozjaśniaczami do włosów, ale powiem szczerze, że mnie zaintrygowałaś. Chyba czas iść na zakupy ;-)

Iwona Paulina pisze...

ja dzisiaj zakupiłam sobie krem do włosów kręconych z joanny i zamierzam go wypróbować:) liczę, że będzie tak dobry jak pozostałe kosmetyki, które miałam okazję wypróbować:)