Tusz ten, jakiś czas temu dostępny był w biedronce. Kupiłam go ponieważ miałam nadzieję trochę zaoszczędzić na kosmetykach. Niestety nie byłam z niego zadowolona i dlatego nie zagościł u mnie na dłużej. Miał mocno wodnistą konsystencję, przez co bardzo delikatnie podkreślał rzęsy (dawał bardzo naturalne wykończenie). Szczoteczka była dla mnie za duża i uniemożliwiała mi malowanie rzęs w kącikach oczu (co świetnie widać na zdjęciu).
Nie powodował żadnych podrażnień ani uczuleń ale u mnie dosyć mocno się kruszył. Nie zauważyłam także żadnego pogrubienia moich dosyć lichych rzęs. Na zdjęciu poniżej, mam nałożone trzy warstwy.
Na jego obronę dodam, że ma go również moja koleżanka i chętnie po niego sięga.
Muszę w przyszłym miesiącu rozejrzeć się za nowym tuszem. Może polecicie mi jakieś cudo, co ładnie wydłuży i pogrubi rzęsy?
7 komentarzy:
Polecam Max Factor False lash to mój ukochany tusz :)
dzięki:) na pewno o nim poczytam w takim razie
Ja z czystym sumieniem mogę Ci polecić tusz od Eveline Cosmetics - Extension Volume x 10. Kosztuje jedyne 12,99, więc warto zaryzykować, a z mojego doświadczenia mogę Cię zapewnić, że warto ;)
Szczoteczka całkiem nie dla mnie. Chyba bym się nie skusiła na tusz z Biedronki :)
Chętnie bym coś poleciła, ale niestety przy moich rzadkich rzęsach, to mam podobny problem. I tak pół biedy, że na super wyjscia czy ślub można przykleić sztuczne rzęsy i wtedy jest super, ale tak na co dzień to maskara i cóż, więcej nie wymyślę, żeby wydłużyć:)
Szczerze mogę każdej pani polecić!
efekt ładny i dyskretny:)
Prześlij komentarz