Tusz ten, jakiś czas temu dostępny był w biedronce. Kupiłam go ponieważ miałam nadzieję trochę zaoszczędzić na kosmetykach. Niestety nie byłam z niego zadowolona i dlatego nie zagościł u mnie na dłużej. Miał mocno wodnistą konsystencję, przez co bardzo delikatnie podkreślał rzęsy (dawał bardzo naturalne wykończenie). Szczoteczka była dla mnie za duża i uniemożliwiała mi malowanie rzęs w kącikach oczu (co świetnie widać na zdjęciu).
Nie powodował żadnych podrażnień ani uczuleń ale u mnie dosyć mocno się kruszył. Nie zauważyłam także żadnego pogrubienia moich dosyć lichych rzęs. Na zdjęciu poniżej, mam nałożone trzy warstwy.
Na jego obronę dodam, że ma go również moja koleżanka i chętnie po niego sięga.
Muszę w przyszłym miesiącu rozejrzeć się za nowym tuszem. Może polecicie mi jakieś cudo, co ładnie wydłuży i pogrubi rzęsy?

